piątek, 3 października 2014

Jak już wspomniałam w wczorajszym poście "Kulinarna przygoda w Paryżu , cz. 1" nie tak łatwo było dowiedzieć się co warto smacznego zjeść w Paryżu. Postanowiłam przygotować listę dań, które naprawdę warto skosztować w stolicy Francji.
Z góry ostrzegam, że każdą dietę trzeba odłożyć na bok by móc zasmakować w Paryskich specjałach. 

1. Śniadania
  I) Najbardziej typowym paryskim śniadaniem jest croissant z filiżanką kawy lub sokiem pomarańczowym.  Najlepiej smakuje jedzony w kawiarence tuż przy małej, niezatłoczonej uliczce podawany z miodem i nutellą.
Warto również spróbować innych ciasteczek zrobionych z francuskiego ciasta.
  II) Bagietka - idealna na każdy posiłek w ciągu dnia. W wielu miejscach można ją kupić samą jak i z przeróżnymi dodatkami w środku.
  III) Naleśnik z nutellą i bananami - zrobiony na Twoich oczach, świeży i gorący naleśnik podany w papierku doskonale się sprawdza, gdy się gdzieś spieszysz i chcesz zjeść coś małego.

2. Lunch

I) Quiche - placek zrobiony z kruchego ciasta wypełniony pysznym farszem z jajeczną masą.
II) Sałatki - jest ich naprawdę mnóstwo
III) Bagietki z bogatszym wnętrzem
IV) Tatar (Steak Tartare) - jest dostępny chyba wszędzie
V) Zupa cebulowa - zapiekana w piekarniku z krążkami cebuli i serem
VI) Steki - Francuzi wyjątkowo zwracają uwagę na kwestie krwistości steka
VII) Brochettes boeuf fromage - szaszłyk stworzony z sera owiniętego cienkim plastrem wołowiny. Z zewnątrz wołowina jest chrupka, a ser w środku jest bardzo miękki i lesisty

3.Desery
I)  Crème brûlée - Czy może gdzieś lepiej smakować, niż zjedzony we ogrodach Wersalskich?
II) Makaroniki - warto ich skosztować, choć uważam że są mocno przereklamowane.
III) Magdalenki - małe ciasteczka przypominające smak naszych babeczek, tylko że w kształcie muszelek

4.Kolacje
Francuska kolacja polega raczej na przesiadywaniu, piciu wina, jedzenia pysznych serów, oliwek, owoców morza. Często można zauważyć francuza, który je zwykłe danie obiadowe na kolacją.
Więc teoria nie jedzenia ciężkich rzeczy na noc się nie sprawdza w tym przypadku.



czwartek, 2 października 2014

Dzisiejszy post będzie miał charakter kulinarno-podróżniczy. Kilka kolejnych postów to będą przepisy zainspirowane tygodniem spędzonym w Paryżu. 
Paryż to chyba jedyne europejskie miasto, z którym każdy ma mnóstwo skojarzeń.
Najczęściej Paryż kojarzony jest z wieżą Eiffla, modą, bagietkami, ślimakami i szampanem. Po tygodniu delektowania się życiem w tym mieście, mogę śmiało stwierdzić, że Paryż to znacznie więcej niż się spodziewałam. Odradzam wybranie się do tego miasta z wycieczką. Raz tak byłam i żałuję. Stracicie wszytko co najlepsze. Cały klimat, najpiękniejsze miejsca , urocze spacery wąskimi uliczkami, smakołyki Francji – wszystko to Was ominie.

Przed wyjazdem do Paryża, zastanawiałam się co będę tam jeść. Jest to jakby nie było, jedna z ważnych kwestii związanych z wyjazdem. Po wpisaniu do wyszukiwarki hasła „co warto zjeść w Paryżu”, większość wyników dotyczyło taniego przetrwania w stolicy Francji. Mi jednak bardziej zależało na kosztowaniu francuskiej kuchni. Nie jest to wcale takie łatwe, gdyż menu wielu restauracji było zmodyfikowane pod turystów. Pizze, makarony, hamburgery, kurczaki i resztę dań które można zjeść u nas.  Bez braku znajomości języka francuskiego nie zbyt łatwo dało się odnaleźć restauracje z kuchnią regionalną. To co pokosztowałam opisze w kolejnych postach wraz z przepisami.


Podczas porannego, niedzielnego spaceru w okolicy Placu Bastylii, natrafiliśmy na targ na Boulevard Richard Lenoir. Zostałam oszołomiona ilością specjałów prosto z Francji : sery, wina, świeże owoce morza, chrupiące pachnące bagietki, oliwki, ostre papryczki i wiele, wiele innych smakołyków. W mojej głowie pojawiło się setki pomysłów co z tego można by zrobić. Marzeniem byłoby robić codzienne zakupy w takim miejscu i przygotowywać z nich posiłki. Oto zdjęcia które udało mi się zrobić na  zatłoczonym targu:





















Pobyt na tym targu zakończył by się pewnie ogromnymi zakupami, lecz w planach mieliśmy długi spacer więc kupiliśmy sobie tego dnia przepyszną quiche ze szpinakiem i łososiem. Zaskoczyła nas ogromna ilość łososia w środku. Zazwyczaj taki przysmaki mają mało konkretów w sobie, ale ta była niezwykła. 



Następną część kulinarnej przygody w Paryżu opisze w kolejnym poście! ;)

wtorek, 9 września 2014


Co robicie, gdy nachodzi Was ochota na słodki obiad? Jeśli zwykłe naleśniki z serem Wam się znudziły, to zachęcam to wypróbowania tego przepisu. Przygotowanie naleśników z powidłami śliwkowymi zapiekanych z bezą może wydawać się skomplikowane, ale w rzeczywistości jest banalne! 

Ilość: 4 porcje
Składniki:

Na ciasto naleśnikowe:
  • 200 g mąki pszennej
  • 4 jajka
  • 500 ml mleka
  • szczypta soli
  • oliwa z oliwek
 Powidła śliwkowe:
  • 1 kg śliwek
  • cukier
  • ekstrakt waniliowy
  • 3/4 szklanki wina półwytrawnego
Beza:
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • parę kropli soku z cytryny
  • 4 łyżki cukru
Przygotowanie:
Składniki do naleśników mieszamy ze sobą i miksujemy do uzyskania gładkiej masy. Następnie smażymy na patelni.
Śliwki myjemy, kroimy, wyciągamy pestki i dajemy na patelnię. Dodajmy do nich 4 łyżki cukru oraz wlewamy wino. Dusimy je, aż zmiękną. Śliwki wyciągamy z sosu i przekładamy do miseczki, a sos nadal gotujemy do czasu, aż odparuje i stanie się gęstszy.
Białka ubijamy z solą i sokiem z cytryny na sztywną pianę. Następnie dodajemy cukier i dalej miksujemy, aż piana będzie lśniąca.
Dno naczynia żaroodpornego kropimy oliwą, a następnie wykładamy je naleśnikami. Na naleśniki kładziemy łyżkę śliwek i zamykamy je tak jak na zdjęciu. Gdy ułoży jedną warstwę, smarujemy ją cienką warstwą bezy, a następnie układamy kolejną warstwę naleśników i dajemy resztę bezy na górę.
Całość pieczemy w piekarniku w 180°C, aż do zarumienienia się bezy (ok. 10 minut).
Bezę polewamy sosem winno-śliwkowym.
Smacznego!







Śliwka - robaczywka!

środa, 27 sierpnia 2014


 Ciągłe i spontaniczne wyjazdy nie służą mi w prowadzeniu bloga. Staram się coś dodawać wszystko co ugotuję, ale kończy się na jednym przepisie w tygodniu. Za miesiąc skończą się wyjazdy, zacznie się rok akademicki i posty na blogu będą się pojawiać częściej! Obiecuję! 

A teraz do przepisu. Jak pewnie zauważyliście w sklepach półki, aż uginają się od pysznych świeżych warzyw. Każdy kto lubi gotować, zapewne zdążył już przygotować mnóstwo przetworów z soczystych pomidorów, chrupiącej papryki oraz ogórków. 
Dziś zamierzam Wam przedstawić prosty przepis na smaczny i ciekawy obiad z wykorzystaniem papryki w roli głównej. 

Ilość: 4 porcje
Składniki:
  • 4 papryki
  • 150g kaszy kuskus
  • pierś z kurczaka
  • ser feta
  • przyprawy : sól, pieprz, tymianek, papryka słodka, majeranek, oregano, zioła prowansalskie
Przygotowanie:
Kurczaka kroimy na kostkę, przyprawiamy i podsmażamy na patelni.
Kaszę kuskus zalewamy wrzątkiem (tak by zaraz po zalaniu, woda "wystawała" 1 cm nad kaszą) i dodajemy do niej trochę soli i ziół, by miała lepszy smak.
Paprykę rozkrajmy w sposób widoczny na zdjęciu. Wybieramy z niej pestki.
Ser feta rozdrabniamy na małe części.
W misce mieszamy ze sobą kurczaka, kaszę, ser feta i przekładamy wszystko do papryk.
Naczynie żaroodporne kropimy oliwą, a następnie wkładamy do niego nasze papryki.
Smacznego !


Warzywa psiankowate 2014

czwartek, 14 sierpnia 2014


Góry. Słońce. Świeży smaczny pstrąg złowiony na poczekaniu. Nie ma nic lepszego niż, przygotowanie go na grillu. Do przepysznego pstrąga wystarczy tylko masło, czosnek, cytryna, zioła oraz kawałek foli aluminiowej. Podany z pieczonymi ziemniaczkami i sałatką z dojrzałych pomidorów stanowi przepyszne danie.

Ilość: 2 porcje
Składniki:
  • 2 świeże, wypatroszone pstrągi
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżka masła
  • 1 cytryna
  • świeża lub wysuszona natka pietruszki
  • przyprawy: sól, pieprz, słodka papryka, bazylia, gorczyca, rozmaryn
Przygotowanie:
Czosnek, pietruszkę siekamy i łączymy z masłem. 
Pstrąga należy oczyścić, a następnie posmarować w środku masłem z pietruszką i czosnkiem i dodać przypraw. Na koniec pokropić w środku sokiem z cytryny.
Folie aluminiową kropimy oliwą, aby zapobiec przyklejeniu się skórki pstrąga do folii.
Na pstrągu kładziemy plasterki cytryny i  zawijamy go w folię aluminiową. Wkładamy go do lodówki na 30 minut. Tak przygotowanego pstrąga grillujemy przez 10 minut z każdej strony.

Pstrąg z grilla wspaniale smakuje z wytrawnym, owocowym białym winem szczepu chardonnay. 






środa, 6 sierpnia 2014


W końcu na krzaczkach pojawiły się dojrzałe maliny i jeżyny. Zebrałam je szybciutko i przygotowałam pyszny deser. Jest prosty w przygotowaniu i mało kaloryczny. Idealny na ciepłą pogodę.

Ilość: 4 porcje
Składniki:
  • 1 duży jogurt
  • pół szklanki mali
  • 1/4 szklanki jeżyn
  • garść borówek
  • 1/2 szklanki musli 
Przygotowanie:
Owoce myjemy, osuszamy.
Na dno szklanki wsypujemy musli.
Warstwami układamy jogurt, jeżyny, maliny, borówki. 
Deser możemy włożyć do zamrażarki  na 30 minut, aby się troszkę zmroził.
Smacznego!


Jeżyny 2014
Płaski brzuch- posiłki dietetyczneLekkie desery bez piekarnika vol 2

Takie małe urozmaicenie zwykłego obiadu. Podpieczona cukinia i papryka zawinięta, ziołowym filetem z indyka. Prosto i smacznie na obiad.

Ilość: 4 porcje
Składniki:
  • 1 średnia cukinia
  • 1 papryka
  • filet z indyka. (około 600 g)
  • oliwa
  • przyprawy: pieprz sól, oregano, zioła prowansalskie, papryka
Przygotowanie:
Filet z indyka kroimy na plastry, ubijamy tłuczkiem, kropimy oliwą i przyprawiamy.
Owijamy folią, i wkładamy do lodówki na 30 minut. 
Połowę cukinii kroimy na plastry, a drugą połowę cukinii i paprykę kroimy w kosteczkę. 
Cukinie i paprykę pokrojoną w kosteczki dusimy na patelni, aż  zmiękną.
Następnie układamy je na filetach z indyka, zawijamy i zapinamy za pomocą wykałaczek.
Smażymy na oliwie z oliwek.
Gdy indyk się przypiecze z zewnątrz, kładziemy an nim plastry cukinii i przykrywamy pokrywką.
Trzymamy to na patelni przez 10 minut.
Tak gotowe mięso podajemy z sałatką, ryżem i podduszoną cukinią.





wtorek, 5 sierpnia 2014



-Zielona kawa.
-Kawa?
-Tak, kawa.

Mało kto wie o jej istnieniu. Zazwyczaj sprzedawana w tabletkach jako preparat odchudzający. 
Wczoraj zobaczywszy ją na półce w markecie, bez zwątpienia wrzuciłam ją do koszyczka.
Oto moje spostrzeżenia: 

Czym jest zielona kawa?

Są to najzwyklejsze ziarna kawy, których obróbka zakończyła się przed procesem wypalania. Podczas wypalania kawy zachodzi proces pirolizy, który nadaje smak i aromat kawie. Zawartość kofeiny przed wypalaniem i po jest taka sama. Nazwa kawy wzięła się od jej koloru, który jest zielonkawy.

Jak smakuje ?

Moim zdaniem, zielona kawa smakuje podobnie do mocnej zielonej herbaty, ale jest wyczuwalna nuta kawy. Pozbawiona jest goryczki, która jest charakterystyczna dla gorzkich kaw. Jako że, kawę piję zazwyczaj z mlekiem, a herbatę z cytryną postanowiłam wypróbować jaki dodatek bardziej pasuje do tego naparu.
Wygrało mleko!

Właściwości kawy?  

- właściwości odchudzające - kwas chlorogenowy (ACG) połączony z kofeiną obniża stopień przyswajania glukozy z pokarmu i zmniejsza możliwość magazynowania przyswojonej glukozy w organizmie – pod postacią tłuszczu.
- oczyszczanie organizmu z toksyn
-zapobiega i obniża ryzyko zachorowania na cukrzyce
-zmniejsza ryzyko wystąpienia kamieni żółciowych u mężczyzn
-zmniejszenie cellulitu u kobiet

Jak przygotować napar z zielonej kawy?

Mielimy ziarna zielonej kawy( nie muszą być tak drobne, jak zwykłej kawy)
Do czajniczka wsypujemy zmielone ziarna kawy w proporcji 1 łyżeczka na osobę. Zalewamy swieżo przegotowaną wodą i parzymy od 7 do 10 minut.
Przed nalaniem do filiżanek napar należy zamieszać.





czwartek, 31 lipca 2014



Sos z kurek jest niezwykle aromantyczny i bardzo łatwy w przygotowaniu. Zrobienie tak smacznego sosu zajmuje tylko 20 minut.  Doskonale nadaje się na obiad oraz kolacje. 

Ilość : 4 porcje
Składniki:
  • 180 g świeżych kurek
  • 1 średnia cebula
  • 3 łyżki śmietany 12%
  • świeże listki oregano
  • ząbek czosnku
  • 1/2 szklanki wody
  • łyżka oliwy z oliwek
  • łyżka mąki (pszennej lub ziemniaczanej)
  • przyprawy: sól, pieprz, estragon, majeranek, 
  • 400 g makaronu

Przygotowanie:
Cebulę siekamy i dusimy na oliwie. Kurki myjemy i kroimy na drobne kawałki. 
Gdy cebula się zeszkli dodajemy do niej kurki i dusimy je, aż zmiękną (przez 5-7 minut).
Gotujemy makaron.
Do naszego sosu dodajemy przypraw. Przygotowujemy roztwór z wody i mąki i dolewamy do sosu.
Makaron polewamy sosem i posypujemy świeżym oregano.
Smacznego!









Nigdy wcześniej nie robiłam pierogów. Nawet jak chciałam, to słyszałam że za dużo z nimi roboty, że ciasto się trudno wyrabia i tego typu wymówki. Dziś widząc świeżo zebrane jagody, postanowiłam je uratować nim staną się kolejnym słoikiem dżemu.

Moje zdanie dotyczące pierogów jest takie: Wyrabianie ciasta jest łatwe. Lepienie pierogów czasochłonne. Smak doskonały i warty całego zachodu.

Ilość : ok. 80 małych pierogów
Składniki:

  • 300 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 200 ml wrzącej wody
  • 30 ml oliwy z oliwek
  • 250 g jagód
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1/4 szklanki wody
  • jogurt, serek, śmietana jako dodatek
Przygotowanie:

Mąkę przesiewamy z solą. Do wrzącej wody dodajemy oliwy i powoli dodajemy do mąki mieszając. 
Następnie wyrabiamy ciasto przez około 3 minuty (gdy będzie się kleić dosypujemy mąki), i odstawiamy na 30 minut.
Jagody myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym i posypujemy mąką ziemniaczaną. 
Stolnicę i wałek obsypujemy mąką. 
Ciasto rozwałkowujemy tak ,aby uzyskać cienki placek.
Szklanką wyciskamy na cieście kółeczka i układamy na nich jagody (4-5 sztuk).
Ciasto zlepiamy na pół i zlepiamy dokładnie na brzegach.

W garnku zagotowujemy wodę z solą. Przygotowujemy roztwór z 1/4 szklanki wody i łyżki mąki ziemniaczanej. Gdy woda się zagotuje wlewamy roztwór i czekamy na ponowne zagotowanie. Następnie wrzucamy pierożki i gotujemy na małym ogniu przez około 10 minut.
Pierożki przekładamy na talerz i podajemy ze śmietaną, jogurtem bądź serkiem homogenizowanym.






Słodkie jagodowe lato

środa, 30 lipca 2014


Leczo. 
Jest dla Węgrów tym czym dla nas bigos. Jeśli chodzi o mnie to uwielbiam leczo.
Wiąże z nim miłe wspomnienia z wakacji na Węgrzech. Mieszkaliśmy na uroczym kempingu. Zorganizowano na nim konkurs na leczo.Udział w tym konkursie brało wiele osób z różnych krajów. Na takie typowe węgierskie leczo przepis dodam niedługo, gdyż przyrządzę je tak jak wtedy:
Na świeżym powietrzu, w kotle wiszącym nad ogniskiem, z dodatkiem węgierskiego wina.

Póki co dodaje przepis na pyszne leczo z grillowanym bakłażanem.

Ilość: 4 porcje
Składniki:
  • 2 lub 3 kiełbasy
  • 3 cukinie
  • 1 duży bakłażan
  • 2 średnie papryki
  • 1 cebulka
  • 4 pomidory
  • ostra papryczka
  • 2 ząbki czosnku
  • przyprawy: sól, pieprz, słodka papryka, oregano, zioła prowansalskie, majeranek, cząber, liść laurowy, 
Przygotowanie:
Cebulkę szatkujemy, cukinie kroimy na kosteczki, bakłażan na plasterki, paprykę na paseczki.
Pomidory zalewamy wrzątkiem i trzymamy je tak 3 minuty. Następnie pozbywamy się skórki z pomidora i kroimy go na kostkę. Czosnek siekamy.

Kiełbasę kroimy na kostkę, i przypiekamy  na patelni aby wytopić tłuszcz. Gdy tłuszczu jest za dużo możemy go odlać. Następnie do kiełbasy dodajemy cebulkę i czekamy, aż się zeszkli.
Na patelnie wrzucamy pokrojoną paprykę i cukinie. Przyprawiamy je solą i ziołami.
W międzyczasie grillujemy bakłażana posypanego ziołami.
Do naszych duszonych warzyw dodajemy pomidory i dusimy jeszcze przez chwilkę.
Na koniec dodajemy świeżo posiekany czosnek i przyprawiamy.
Gdy leczo jest zbyt wodniste możemy je odparować.
Leczo podajemy z ryżem i na talerzu przyozdabiamy grillowanym bakłażanem.




wtorek, 29 lipca 2014


Przepyszne, proste muffiny na maślance. Szybkie w przygotowaniu. Należy je przyrządzić zaraz przed podaniem bo w innym przypadku natychmiast znikną. Zamiast porzeczek można użyć innych sezonowych owoców.

Ilość: 12 sztuk
Składniki: 
  • 1 szklanka świeżych lub mrożonych porzeczek
  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 1 szklanka maślanki
  • 4 łyżki oleju rzepakowego
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
Przygotowanie:
W jednej misce mieszamy ze sobą suche składniki, a w drugiej mokre. Porzeczki obtaczamy w mące i dodajemy do suchych składników. Wymieszaną maślankę, olej i jajka dodajemy do suchych składników i mieszamy ze sobą. Ciasto przekładamy do foremek i pieczemy przez 20 minut w 180°C.
Na koniec możemy posypać cukrem pudrem i przyozdobić świeżymi porzeczkami!








Porzeczkowo mi 2014